Woliera Strona Główna Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Stare odmiany drzew owocowych
Autor Wiadomość
ShowGirl 
REDAKTOR



Województwo: łódzkie
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1000
Wysłany: 2010-07-22, 01:39   

Hmm jak masz literaturę, to może spotkałeś się z gruszką nazywaną choinówka/jałowcówka/modrzewiówka. Najpierw myślałam że to taka legenda a później znajomy mi powiedział że w dzieciństwie bywał u jakiejś dalekiej rodziny w okolicach oświęcimia i tam były te gruszki, ale ze względu na zapach dość specyficzne i on jako dziecko nie przepadał. Funkcjonowała tam ostatnia nazwa, ale więcej nie pamięta.
_________________
głównie białe kury .
mój wątek : http://www.forum.woliera....p?p=83910#83910
 
 
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-07-22, 12:15   

JAŁOWCÓWKA- jest to odmiana pochodzenia polskiego. Drzewo rośnie silnie i jest wytrzymałe na mróz. W okres owocowania wchodzi późno, owocuje przemiennie. Owoc średniej wielkości lub mały, o skórce żółtozłotej, od strony nasłonecznionej z rumieńcem czerwono kropkowanym. Miąższ jędrny, słodki, pachnący igliwiem, smaczny. Owoce dojrzewają na początku września. Odmiana ta ze względu na dużą wytrzymałość na mróz była w latach 50' zalecana w doborze dla północy Polski.
W mojej okolicy odmiany nie spotkałem, mam nadzieję, że uda mi się sprowadzić zrazy z okolic Białegostoku.
 
 
 
ShowGirl 
REDAKTOR



Województwo: łódzkie
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1000
Wysłany: 2010-07-22, 12:37   

Oo to jakby się udało ja się zapisuję na zarazy/drzewko :)
_________________
głównie białe kury .
mój wątek : http://www.forum.woliera....p?p=83910#83910
 
 
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-07-22, 22:58   

ShowGirl- jeśli uda mi się dostać zrazy Jałowcówki, to zaszczepię więcej drzewek, ale nie obiecuję na 100%, że będę miał te drzewka, wiosną obiecałem innym osobom kilka innych odmian, ale powódź zniszczyła szkółkę, a teraz muszę się tłumaczyć. Przy okazji sprowadzę też inne odmiany, niestety większość odmian, które sprowadzam to odmiany nie oznaczone.
 
 
 
ShowGirl 
REDAKTOR



Województwo: łódzkie
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1000
Wysłany: 2010-07-22, 23:38   

Ja rozumiem, ale jakby co to jestem zainteresowana.:) Ten rok jest wyjątkowo niesprzyjający roślinom, wbrew pozorm, z tego co obserwuje u siebie:/
Na dobrą sprawę powinnam poszukać podkładek bo chciałabym trochę poszczepić na jesieni, w sumie nie wiem, wychodzi mi że może wszystko na tych jarzębinach.. Pisałam kiedyś do firmy która produkuje podkładki to nie byli zainteresowani sprzedażą, za mała ilość [ok 10] :/
_________________
głównie białe kury .
mój wątek : http://www.forum.woliera....p?p=83910#83910
 
 
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-07-23, 21:41   

Ja podkładki kupowałem w Krakowie- Szkółki Drzew, Krzewów i Bylin. Bronisław Gałczyński i Jan Slaski. Kupowałem tam podkładki pod jabłonie, chyba po 80 gr, ale to było 4 lata temu, na sztuki, różne karłowe. Wiem, że maja też ałycze, ale czy jakieś podkładki pod grusze to się teraz nie orientuję, bo siewki sam rozmnażam albo dostaję.
 
 
 
karas1987 


Województwo: Zachoidniopomorskie
Pomógł: 3 razy
Wiek: 34
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 201
Skąd: Stare Dębno/ Wałcz
Wysłany: 2010-07-24, 20:19   
   Nr Tel.: 607041311


A co do drzewek tu Jabłoni. W okolicy mojego podworka rosna 2 stare jablonie pamietające moich dziadków w młodości jedna to odmiana jakaś zimowa (napewno nie reneta) Pamietam z dziecinstwa jak się je zbierało i do starej szafy chowało na zimę a pozniej bylo super takowe poszamac w zimowe wieczory.
Kolejna odmiana tez niewiem jaka ale jabłka super nadajace sie na ciasta i kompoty, do jedzenia tez super.
Pieknie kwitną co roku ale owoców coraz mniej. juz nikt nie chowa jablek na zime, a byly naprawde super soczyste i twarde zółto czerwone o sliskiej skórce pycha. W ogrodzie w ciągłej eksploatacji jest stara papierowka, z jedna galezia przeszczepioną malinówek. Tylko jak dlugo te jablonie przetrwaja kto wie
 
 
 
ShowGirl 
REDAKTOR



Województwo: łódzkie
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1000
Wysłany: 2010-07-24, 20:29   

przez odpowiednie przyciecie mozna je odmlodzic, mozna je tez ponawozic troche jesli nie bylo to wczesniej robione[tylko coby nie przesadzic], to powinno im pomoc
_________________
głównie białe kury .
mój wątek : http://www.forum.woliera....p?p=83910#83910
 
 
tomo06 


Województwo: wielkopolska
Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 123
Wysłany: 2010-07-26, 13:31   

pytanie troszkę z innej beczki ale może ktoś z Was pomoże, podpowie jak leczyć. Kupiłem jesienią 4 grusze azjatyckie, jakiś czas temu na jednej z nich zaczęły schnąć liście- robią się czarne. Zostały na niej tylko 2 zielone i widzę ze z następną zaczyna się dziać to samo. Nie widzę żadnych szkodników, zmian grzybicznych może wiecie co może dziać się z tymi drzewkami?
 
 
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-07-26, 22:16   

Z tego opisu jedyne co mi przychodzi do głowy to zaraza ogniowa. Chore drzewka najprawdopodobniej uschną i staną się źródłem zarażenia innych drzewek.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaraza_ogniowa
 
 
 
ShowGirl 
REDAKTOR



Województwo: łódzkie
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1000
Wysłany: 2010-09-14, 17:05   

Tak mysle ze to moze byc jeszcze skutek uszkodzen mrozowych i jakiegos grzyba.. Miałam wiosną podobnie, też myślałam, że zaraza, ale parę dni temu widziałam dziką gruszę dokładnie tak samo uszkodzoną, odbijającą.
_________________
głównie białe kury .
mój wątek : http://www.forum.woliera....p?p=83910#83910
 
 
rossynant 


Województwo: małopolskie
Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 2
Wysłany: 2011-03-20, 20:38   

Panie D.M. - zgłaszam się z odmianami.
Odnawiam stary sad koło Kalwarii, ostatnio zapuściłem się z powodu choroby i nie wiem jeszcze co sarny wyjadły, ale mam kilka odmian interesujących:
Jabłonie: Piękna z Rept, Kosztela, Grafsztynek Inflandzki, Reneta szara, Złota i Red Buskup, Kronselska (jeśli żyje...), Grochówka, Antonówka zwykła i połtorafuntowa, Ananas Berżenicki, Kandil Sinap, Peasgood, Astrachańskie czerwone (oliwka czerwona) i kilka nieokreślonych, z nowych np rzadko spotykany Witos czy Pułaski.
Czereśnie: nieokreślona biała (Winklera lub Różowa), Bladoróżowa, Kunzego i nowe.
Wiśnie: Królowa Hortensja (czerecha), czarna sokowa -gorzka w typie mereszki oraz szklanka słodka, prawd. Wczesna z Prin - z odrostami korzeniowymi, można wykopać.
Śliwy: Węgierka wczesna (Angielska) (już trzecie pokolenie siewek, można wykopać, wiernie powtarzają z nasion), Mirabelka z Nancy, Królowa Wiktoria, Renkloda Zielona, Ulena Czerwona, Brzoskwiniowa (Jerozolimska) i nowsze.
Grusze - popularniejsze odmiany, ale także Marillatowa, Pstrągówka, Kongresówka.
Mam też interesującą linię siewek brzoskwiń własnego wyboru - bardzo późne i raczej nie chorują, służę nasionkami i siewkami, o ile przeżyły sarny....
Kontakt: rossynant@gmail.com
 
 
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2011-03-22, 21:14   

Oczywiście będzie można powymieniać się zrazami, ale w tym roku to tylko w sierpniu, bo na ciecie zrazów, do zimowego szczepienia za późno. Z wymienionych odmian nie posiadam Pięknej z Rept, Kandil Sinap i Astrachańskie Czerwone, Pułaski, Winklera Biała i Wczesna z Prin. Ja w tym roku z powodu braku podkładek, przeszczepiałem pojedyncze gałęzie starszych drzew. W tm roku przeczepiałem odmianami jabłoni: Zorza, Kalwila Letnia Frassa, Arkad Żółty, Gruszówka Moskiewska, Kalwila Badeńska, Cellini, Pepina Parkera, Koksa Pomona, Książęca, Laxton Superb, Krepla, Mnichy Polskie, Rajewskie, Rzepaka, Strumiłłówka, Truskawkowe Winklersa, Truskawkowe Nietschnera, Beforest. Doszczepiłem również kilkanaście odmian grusz, parę śliw i czereśni. Udało mi się pozyskać jeszcze 8 starych odmian agrestów i dwie czarne porzeczki. Aktualnie poszukuje podkładek silnie rosnących pod drzewka owocowe.
 
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 7 razy
Wiek: 67
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1787
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-22, 21:47   

Mnie też wzięło!
Ale ta choroba jest zaraźliwa...
Pozazdrościłem i sam założyłem eksperymentalny sad obok domu. Obecnie mam dziewiętnaście odmian starych jabłoni, a kilka nowych jest w "drodze". Na przykład będąc w okolicach Zielonej Góry zauważyłem dwóch wesołków, którzy kroili jabłka do słoja - cel ostateczny: uśmiech sołtysa, czyli księżycówka. Poczęstowali mnie jabłkiem - coś wspaniałego, owoc w smaku z palety renet. Drzewo ma pewnie ze sto lat i do dzisiaj rodzi. I to jak duże i smaczne jabłka. Nikt tam nigdy niczym nie pryskał.
Zrazy będę miał jeszcze w tym tygodniu.
Moimi ulubionymi jabłkami - och te smaki dzieciństwa - są Malinówka oraz Kronselka. Ta ostatnia nazywana przez sadowników "psim jabłkiem". W tę zimę zgromadziłem zrazy aż z dziesięciu miejsc - sześć Malinówek i cztery Kronselki. Kupując jabłka na targach w całej Polsce - dużo jeżdżę - prosiłem też o zrazy. Będę je szczepił na różnych podkładkach, w tym M7, M9, M26 oraz P14. Nakopałem też na rowach kilkadziesiąt "dziczek". Osoby mające pojęcie o starych odmianach jabłoni twierdzą, że te 'prawdziwe" smaki można tylko uzyskać na naturalnych siewkach, a zwłaszcza siewce antonówki.
Za jakieś pięć, sześć lat zobaczę, co z tego wyszło.
Jak dożyję, oczywiście...
Pozdrawiam serdecznie wszystkich fanów i fanki starych odmian.
 
 
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2011-03-23, 12:19   

Ja swoich drzewek też nigdy niczym nie pryskam, jedynie ekologicznym wyciągiem z pokrzyw własnej roboty, który likwiduje mszyce, więc można powiedzieć, że mam ekologiczne owoce. Co się tyczy "malinówek", to można właściwie spotkać 3 odmiany. Przed wojną Malinówką nazywana była Kalwila Czerwona Jesienna (Malinowa), owoc krwisto czerwony, prawie granatowy w słońcu, z czerwonym miąższem; później Malinówką zaczęto nazywać Malinową Oberlandską, która nawet dzisiaj jest sprzedawana po prostu jako Malinówka; na Śląsku spotkałem parę osób, które Malinówką nazywają Cesarza Wilhelma, co jest błędną nazwą, Cesarz Wilhelm też często nazywany jest Czerwona Renetą. Jeśli chodzi o Kronselską, to faktycznie jest to ''psiorka'', w niesprzyjające lata, jest bardzo porażana przez parch, przy obfitym owocowaniu daje bardzo wiele niewyrośniętych jabłek, nadających się ewentualnie na kompot.
Ja swoje drzewka szczepiłem na siewkach własnej roboty i dziczkach wykopywanych gdzie się dało, niestety po powodzi prawie wszystkie podkładki zginęły w tym również zaszczepione drzewka w szkółce, wiele drzewek też zostało ukradzionych. poszukuje teraz dlatego podkładek silnie rosnących gdyż drzewa szczepione na nich są długowieczne, po 100 lat i więcej, nie potrzebują palików oraz bardzo dobrej ziemi, poza tym denerwują mnie drzewka, które wyglądają jak jakieś wyrośnięte krzaki....
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12