Woliera Strona Główna Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Stare odmiany drzew owocowych
Autor Wiadomość
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-07-20, 01:01   

Odmiany rosnące u mnie lub w pobliskim sadzie:
Jabłonie: GRAFSZTYNEK INFLANCKI, PAPIERÓWKA INFLANCKA, GOLDEN DELICIOUS, WĘGIERCZYK, ZIMNOJE LIMONNOJE, CESARZ WILHELM, RENETA BAUMANA, RENETA LANDSBERSKA, DELIKATES, JAMES GRIEVE, JAKUB LEBEL, RENETA ZŁOTA, ANTONÓWKA, PIĘKNA Z BOSKOOP, CLOSE, MALINOWA OBERLANDZKA, KRONSELSKA, CHARŁAMOWSKA, RENETA WEINDERA, RENETA HARBERTA, RENETA WOSKOWA, POLSKIE MNICHY, RAPA ZIELONA, KALWILA CZERWONA JESIENNA, KALWILA CZERWONA ZIMOWA, KASPERÓWKA, BRZOSKWINIOWE LETNIE, KALWILKA WCZESNA, RENETA MUSZKATOWA, SUISLEPSKIE, PEPINA RIBSTONA, SZTETYNA ZIELONA, GLOGIERÓWKA, TITÓWKA, DOBRY KMIOTEK, CZUBATKA, RÓŻANKA WIRGIŃSKA, RYSZARD ŻÓŁTY oraz kilka odmian nieoznaczonych.
Grusze: KONFERENCJA, CYTRYNÓWKA, LUKASÓWKA, WINIÓWKA FRANCUSKA, BONKRETA WILLIAMSA, BERA HARDEGO, BERA BIAŁA, FAWORYTKA KLAPSA, CAROLA, LIPCÓWKA KOLOROWA + 3 odmiany nieoznaczone.
Czereśnie: MARCHIJSKA, ŻABULA?, BURLAT, KORDIA, BUTTNERA CZRWONA, HEDELFIŃSKA, RIVAN oraz odmiany nieoznaczone.
Wiśnie: ŁUTÓWKA, WĘGIERSKA GRONIASTA, NORTH STAR oraz stare odmiany nieoznaczone
Śliwy: RENKLODA ULENA, RENKLODA ALTHANA, BRZOSKWINIOWA, MIRABELKA Z NANCY, VALJEWKA, TOLAR, WĘGIERKA WCZESNA, BLUEFREE, VALOR, LUBASZKA, WĘGIERKA WANGENHEIMA, CAR, WĘGIERKA NIEOZNACZONA
 
 
 
ShowGirl 
REDAKTOR



Województwo: łódzkie
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1000
Wysłany: 2010-07-20, 15:32   

Niezła lista:)
Ja mam węgierki samosiejki [pięknie owocują]ze 3 azjatki, 2 pluoty, 2 renklody ale wszystko malenkie i niestety odbija po zimie,pozniej z wisniowatych i spolki: dzikie wiśnie, north stara, gubińską, białą czereśnie "kiraz" [co jak sie doczytałam oznacza czeresnie, wiec co to jest okaze sie jak zacznie owocowac, to małe drzewka], z jabloni: prawdopodobnie ananasa berżenickiego, zorzę, cytrynkę[zitronenapfel], śnieżynkę/biała jabłoń, jabłoń niedźwiedzkiego o ile nie padnie, kilka nieoznaczonych jabłoni - w tym roku wypada ich obfite owocowanie to może się coś oznaczy, starą grusze prawdopodobnie salisbury, cała reszta małych gruszek niestety mi padła ale będę próbować do skutku.. uwielbiam gruszki.
agresty invicta, samosiejke zielonego, jakis czerwony, hinnomaki rot, reflamba, kamieniar, kati, mix josta, hm i jeszcze jeden czerwony ale nazwy sobie teraz nie przypomne. chcialabym zielona czarna porzeczke, ponoc niezla.
z zabawnych zdarzen: ktos ukradl mi krolowa renet zaszczepiona amatorsko [malinowka, starking, i nieoznaczone"winne"]. nie wiem co w niej widzial, ale humor mi zepsul.
 
 
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-07-20, 20:29   

ShowGirl- też ciekawa lista, będzie się można powymieniać zrazami w zimie.
O zielonej czarnej porzeczce słyszałem, ale nie spotkałem się nigdzie z taką odmianą
U mnie w zeszłym roku ktoś ukradł 10 jabłoni i 4 wiśnie, wszystko sam szczepiłem, a dzisiaj zauważyłem, że mam wyłamaną gruszkę Winiówkę Francuską, ale nie można się zniechęcać. Miałem jeszcze kilka odmian drzewek i krzewów, ale powódź mi je zniszczyła.
Mam też 12 odmian winogron i kilka odmian porzeczek.
W sierpniu wybieram się do opuszczonych sadów w Brzezince, żeby poszczepić inne odmiany. Są tam drzewa przedwojenne, właściciele wysiedleni przez Niemców, domy rozebrane, ale drzewa się ostały, więc mam nadzieję na spotkanie tam ciekawych odmian( część zaszczepiłem w zeszłym roku).

Prośba do innych forumowiczów- jeśli wiecie jakie macie u siebie odmiany to wymieńcie ich nazwy.
 
 
 
Tomek83 
MODERATOR



Województwo: łódzkie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 701
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-20, 20:39   

ShowGirl możesz spróbować ukorzenić gałązki z tzw. "piętką", a nie obcięte. Takie łatwiej się ukorzeniają.
Pozdrawiam
_________________
Forum
akwarystycznne


Spis Hodowców http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=9756
 
 
ShowGirl 
REDAKTOR



Województwo: łódzkie
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1000
Wysłany: 2010-07-20, 22:16   

Tomek83: spróbuję z piętką.
D.M. : w zimie tego roku to za wiele nie moge dać, bo większośc jest maleńka, chyba że z tych nieoznaczonych. Winogronów też mam kilka, wsadzane w tym roku na zasadzie "coś przezyje". Ten co mi ukradł szczepioną jabłoń zwinął tez ozdobną kwitnąca jabłoneczkę i wyjął gruszę dicolor która pięknie się przyjęła:/ Wyjął i zostawił tak, z nagim korzeniem przywiązaną do palika, przez co nie zauważyłam że coś z nią nie tak. Przykre to jest, ale owszem tak szybko się nie zniechęcę. Z tego co jeszcze planuję to derenie, i trochę nietypowych owocówek jak się uda. Bardzo bym chciała nauczyć się szczepić skutecznie, bo miejsce ograniczone, wiadomo, a tak parę odmian na jednym by było..
 
 
Tomek83 
MODERATOR



Województwo: łódzkie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 701
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-20, 22:46   

A ja z nietypowych, acz rodzących jadalne owoce krzewów/drzew, sprawiłem sobie w tym roku morwę. Zobaczymy, co z niej będzie ;)
_________________
Forum
akwarystycznne


Spis Hodowców http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=9756
Ostatnio zmieniony przez Tomek83 2010-07-20, 22:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 7 razy
Wiek: 67
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1787
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-20, 23:16   

Czy spotkaliście się z różnymi "mutacjami" kronselki? Kiedyś w ogrodzie mojego dzieciństwa rosła ta odmiana; miała niepowtarzalny słodko-winny smak oraz pomarańczowo-ciemno żółty rumieniec. Ile się naszukałem na straganach owoców o takim smaku i nigdy nie znalazłem. Podgryzane owoce wydawały mi się takie jakieś "papierowe", bez charakteru. Zastanawiam się, czy przypadkiem nie idealizuję sobie smaku dzieciństwa? A może na walory smakowe i wybarwienie mają wpływ warunki środowiskowe, na przykład kwaśność lub rodzaj gleby?
 
 
ShowGirl 
REDAKTOR



Województwo: łódzkie
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1000
Wysłany: 2010-07-21, 10:08   

Na smak wpływa gleba, podkładka, warunki wodne, pogoda w danym roku, częściowo podobno równiez opryski, oraz mógł to byc sport kronselki, albo w ogóle to nie była kronselka tylko inna jabłoń, którą jako kronselkę sprzedano:) Z czasem tez "smak" nam się zmienia, ale nie sądzę, żeby az tak. Może to być też kwestia dojrzałości jabłka, na straganach często są niezupełnie dojrzałe bo takie lepiej znoszą transport. Ja pamiętam z dzieciństwa starcrimson sąsiadki, moje ulubione wtedy jabłko, i do dziś jest pyszne ale nie może być zbyt dojrzałe.

Tomek83: morwy sa ponoć bardzo dobre, najlepsze te ciemne, kiedys w regionie gdzie mieszkali rodzice hodowano jedwabniki i mama do dzis ten smak wspomina. Tylko wolno rosną:)

wj1964 : nie rozumiem czemu twój post uważasz za "nie na temat"

Odmian dekoracyjnych derenia kilka jest. Pozatym, niekoniecznie trzeba mieć dwa, można mieć dwuodmianowy;)
Ostatnio zmieniony przez ShowGirl 2010-07-21, 10:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-07-21, 18:00   

Z ciekawych krzewów owocowych mam jeszcze kiwi, znane też jako aktinidia. Aktinidia ostrolistna: HARDY RED, JUMBO, KENS RED, GENEWA i męski WEIKI. Aktinidia pstrolistna, z wyglądu bardziej agrest niż kiwi: SENTYABRASKAYA, zapylacz Adam. Jeśli ktoś chce mieć bardzo ładną roślinę ozdobną to polecam rośliny męskie aktinidi pstrolistnej, jej liście pięknie przebarwiają się na jesień.
sroszkowski: tu zgadzam się z ShowGirl, ta kronselka to najprawdopodobniej była inna odmiana sprzedana pod taką nazwą, i dzisiaj się tak zdarza przy drzewkach bez etykiety; oczywiście może być to też sport. Jeśli chodzi o sporty to najwięcej ze znanych mi odmian ma chyba PIĘKNA Z BOSKOOP nazywana często szarą renetą, jej sporty są z większymi lub mniejszymi rumieńcami, całe czerwone, lub żółte.
Dzisiaj mam obiecaną starą odmianę agrestu, czerwone włochate owoce, niestety niewiele mi to na razie mówi o odmianie. Odkłady agrestu można stworzyć, ale tylko przy odmianach krzaczastych a nie przy piennych krzaczkach szczepionych na porzeczce złotej. Żeby uzyskać dobrze ukorzenione odkłady, trzeba pomyśleć o tym na początku sezonu, a jeszcze lepiej jesienią poprzedniego roku, takich wymagań nie ma przy porzeczkach. Jeśli chodzi o sadzonki z piętką- ciężko było by uzyskać duże ilości takich sadzonek, ja robię takie ''oszukane'' sadzonki z piętką, tzn., że koniec sadzonki ucinam ukośnie nożem.
 
 
 
ShowGirl 
REDAKTOR



Województwo: łódzkie
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1000
Wysłany: 2010-07-21, 20:58   

Aktynidie niestety mi padły, następnym razem lepiej przygotuję glebę..Jaki mają przyrost w pierwszym roku, tzn jaki powinny mieć, bo mam wrażenie że moje bardzo słabo rosły od początku ... najgorzej kens red, najlepiej weiki, geneva tak posrodku..
W tym roku będzie mi owocować jabłoń, którą uważałam za grusze.. rosła przy drodze i była rok w rok ścinana przez służby porządkowe, mam nadzieję że jakiś owoc się uchowa do testowania bo juz widzę, że rosną nietypowo, na długość. Jabłoń jest samosiejką.
Z tym sprzedawaniem jednego jako drugie ogólnie jest ciekawie, i w sadzonkach z etykietami niestety tez sie zdarza, bo albo pomyla krzaczki albo świadomie sprzedają co innego. I tak, zamiast orzecha leopolda mam nieustalona siewkę, co mam w czereśniach i wiśniach tak naprawdę nie wiem bo to z tej samej firmy ( o ile przezyją), a morela zastanawia mnie kształtem liści... Z tego wszystkiego zaczęłam robic własne siewki, jak niespodzianka to idźmy na całośc, a przy tym jaka frajda przez te wszystkie lata czekania aż w końcu zaowocuje;)
Ostatnio zmieniony przez ShowGirl 2010-07-21, 21:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-07-21, 21:15   

Moje aktinidie też rosły słabo po posadzeniu, z posadzonych na jesieni najsilniej rośnie Jumo, teraz ma 3 pędy na około 2 metry długie. Starsze rośliny ostrolistnej mają przyrost roczny około 3 metry, a pstrolistnej 1-2 m.
Niestety u mnie z owocowaniem drzew w tym nie najlepiej, najwięcej będę miał śliwek, ale niektóre odmiany po przymrozkach dostały ordzewienia.
 
 
 
ShowGirl 
REDAKTOR



Województwo: łódzkie
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1000
Wysłany: 2010-07-21, 21:31   

Śliwek chyba w ogóle w tym roku nie mam, w poprzednim było mnóstwo. Gruszek jak na lekarstwo, za to zdaje się przypada rok obfitego owocowania jabłoni, mimo, że mnóstwo zawiązków opada po falach upałów, to nadal jest ich sporo.
Ordzewienie kompletnie mi nie przeszkadza, w zasadzie planuję posadzenie całkowicie ordzewionej gruszy, i jabłoni jak dam radę ściągnąć tę konkretną odmianę. Bardzo mi się podobają:)
 
 
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-07-21, 22:56   

Ordzewione grusze to np. Konferencja, Bera Skórzana i Bera Hardego, taka skórka nie wszystkim się podoba, ale owoce są smaczne. Z jabłoni naturalnym ordzewieniem charakteryzują się odmiany z grupy szarych renet np. SZARA RENETA FRANCUSKA, SZARA RENETA JESIENNA, PEPINA PARKERA, SZARA RENETA PORTUGALSKA, PIEKNA Z BOSKOOP, RENETA KULONA. Z odmian dostających ordzewinenia pod wpływem warunków pogodowych można wymienić GOLDEN DELICIOUS, w ciepłych regionach, w których nie występują przymrozki wiosenne owoce posiadają gładką skórkę.
 
 
 
ShowGirl 
REDAKTOR



Województwo: łódzkie
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1000
Wysłany: 2010-07-21, 23:52   

Mi się podoba Uta z nowych odmian, i Hudsons Golden Gem, szkoda ze smak nie zawsze idzie w parze z wyglądem:) Ale póki co jabłka z szorstką skórką [nie ordzewiona] sa jakies lepsze niż te z gładką, wiec moze cale ordzewione tez bedą dobre.
Bera skórzana pierwsze słyszę, masz może namiary na jakieś zdjęcie?
 
 
D.M. 


Województwo: Małopolska
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 48
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-07-22, 00:46   

Jankowski w przedwojenne książce, nie jestem pewien co do tytułów, może się pomylę, chyba ,, Sad przy chacie" albo ,, Sad i ogród przy dworze wiejskim'' pisze:
Bera Skórzana- mała gruszka, brudno szara, gruba skórka, nie przemarza, w smaku dobra, leży do połowy grudnia. Drzewo stożkowe, płodne, na mróz bardzo wytrzymałe. Wiem, że w którejś książce były czarno-białe zdjęcia owoców, poszukam, może znajdę.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12