Woliera Strona Główna Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Indyki rozmnażanie.
Autor Wiadomość
mirek_60 
MODERATOR
Mirosław Mazur



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 10 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Gru 2007
Posty: 762
Skąd: Przecław
Wysłany: 2011-05-13, 01:27   
   Nr Tel.: 510876274


paulus_kz, No teraz już masz całą armię indyków.Takie zdarzenia jak wyżej opisałeś uczą pokory.Natura to najlepszy nauczyciel znajdzie najmniejszy błąd.
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców.
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=2092
 
 
paulus_kz 
paulus



Województwo: Kazachstan
Wiek: 49
Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 106
Wysłany: 2011-05-13, 18:59   
   Nr Tel.: +77056609039


Wiki01 napisał/a:
Paulus czy te jajka były podkładane razem bo młode powinny się wykluć razem. Dziwne masz to klucie jakby jajka zostały podkładane stopniowo. Bianko a co tam u Ciebie i Twoich indyków?


Masz rację! Dopiero teraz na to wpadłem! :d Jedna indyczka mi usiadła na jajkach i parę dni trzymałem ją na kurzych codziennie wymienianych. Dwie kolejne usiadły w poniedziałek 11 kwietnia, więc złapałem czwartą i posadziłem w areszcie na 9 jajkach. Potem okazało sie, że siedzi na 11. Sama sobie stopniowo podłożyła jeszcze dwa jajka. I znich wylęgły się te spóźnialskie indyczęta.
_________________
paulus@topmail.kz
 
 
Hiszpan1806 



Województwo: Łódzkie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Dołączył: 30 Lis 2010
Posty: 200
Wysłany: 2011-05-13, 19:42   

Czy jeśli indyka znosi u mnie jajka bez kropek, zwykłe i takiego koloru jak kury towarówki czy to jakaś choroba?
_________________
Silki miniaturowe, Kochiny olbrzymy, Brahmy, Araucany miniaturowe, Czubatki polskie miniaturowe, Sebrytki, Gęsi kubańskie, Kaczki staropolskie, Indyki, Przepiórki japońskie, Nimfy, Króliki
 
 
Wiki01 


Województwo: WIELKOPOLSKA
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 128
Wysłany: 2011-05-14, 12:41   

Bianko ja podaje Avimetronid lub Metronidazol to samo działanie . Jak dłuo osobiście robie tak że co 2 tygodnie. Czyli 2,4, 6 tygodniu życia itd do chwili wykoralenia się młodych.A aż takie trudne nie są mam je od ponad 22 lat. Paulus taki mi się odrazu wydawało że jaj dane były w różnym terminie. Co do wciskanai indyków to już pisaliśmy.Hiszpan to nie choroba tylko taka uroda twojej indyczki jedne noszą nakrapiane inne prawie białe.
 
 
Dorota71 
OPIEKUN DZIAŁÓW



Województwo: lubuskie
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 30 Lip 2009
Posty: 1701
Wysłany: 2011-05-14, 20:30   

A u mnie dzisiaj indyk nabroił i dostał karcer. A jutro w łeb.
Mam tylko parkę. Indyk próbował "dobrać się " do indyczki, jak ta siedziała na jajkach. (Lęgi tuż tuż). No i zmarnował mi trzy indyczęta i pawika. Myślałam, ze mnie szlag trafi !!!!!!!!!!!!!
_________________
Pozdrawiam
http://papieroweszalenstwo.blogspot.com/
 
 
maci88 


Województwo: łódzkie
Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 204
Wysłany: 2011-05-17, 11:30   

Mój zrobił to samo i.... spotkała go to samo
 
 
Dorota71 
OPIEKUN DZIAŁÓW



Województwo: lubuskie
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 30 Lip 2009
Posty: 1701
Wysłany: 2011-05-17, 13:14   

Ja zebralam wtedy resztę jajek i jej z powrotem podlożylam, ale widzę, że już na zmarnowanie poszly. Więc zalatwil mi 12 indycząt i dwa pawie.
Moglam go ubić, jak tylko indyczka siadla. Cóż, uczymy się na blędach.
_________________
Pozdrawiam
http://papieroweszalenstwo.blogspot.com/
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 1509
Wysłany: 2011-05-17, 13:30   

Szkoda bardzo , bo indyczka darmo się wysiedziała cały miesiąc :(
U mnie jeden ze starszaków okulał . Podcięłam im lotki , a one po rusztowaniu włazą na górę , i chciały sfrunąć . Nie wszystkie miały miękkie lądowanie ;)
Druga indyka ma 14 młodych . Jeden zdechł po wykluciu , a jeden nie wygramolił się ze skorupki .Nie wiem czy wszystkie pod nią żyją , bo strasznie bije . Narobiła mi siniaków i mało oczu nie wydrapała . Ale cwaniara jedna cicho siedzi , kiedy daję im do kosza jedzenie i picie .
Natomiast maluchy z ciemną indyką już ładnie się słuchają , i nie mam takich kłopotów jak na początku .Nie muszę ich wywlekać z zakamarków , choć muszę przyznać , że nawet kaczęta mają więcej rozumu od małych indyków . :d Kaczusia wlazła pod przewróconą miskę , to przynajmniej darła się jak szalona :diabel:: Mały indyk gdzieś się wciśnie , i siedzi cicho . Matka go woła , a ten stoi i czeka na cud .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=9405

 
 
Dorota71 
OPIEKUN DZIAŁÓW



Województwo: lubuskie
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 30 Lip 2009
Posty: 1701
Wysłany: 2011-05-17, 15:50   

Nie tylko indyki są takie glupie. Malutkie bażanciki też.
Dzisiaj rano oprzątalam i bylo ok.

Poszlam drugi raz o 11,30 i .... nie ma bażancików. A te male cholery wlazly między pudelko a ściankę i wszystkie padly. Oj coraz bardziej nie podobają mi się te lęgi naturalne. Z inkubatora poszlyby do odchowalnika i nic by im się nie stalo !!!!
_________________
Pozdrawiam
http://papieroweszalenstwo.blogspot.com/
 
 
Dariusz1970 


Województwo: wielkopolskie
Wiek: 51
Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 78
Wysłany: 2011-05-17, 20:30   

No cóż bażant to dzikie stworzenie i ucieka ale po wołaniu przez kwokę wraca.Nareszcie się wykluły indyczęta ,na razie 5 sztuk i 6 kurcząt czekam co będzie jutro jak wrócę z pracy z reszty jaj.Tylko powrót znowu o godzinie 19, aż strach tak długo w niepewności.
 
 
Wiki01 


Województwo: WIELKOPOLSKA
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 128
Wysłany: 2011-05-18, 22:07   

U mnie wykluły się młode 25 z 30 jaj. Dostała je indyczka która jest doswiadczona i prowadziła młode. A co do indora w moim przypadku musze go łączyć potem zmłodymi dla bezpieczeństwa ładnie pilnuje młode. Bo ostanio coś często mam odwiedziny niproszonych gości.
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 1509
Wysłany: 2011-05-19, 07:15   

Wiki01 , gratuluję :d Kiedy ja wpuściłam indora do indyczek z młodymi , żeby je pilnował , to on owszem pilnował , ale mnie :diabel:: Chodził za mną jak pies , puszył się i gulgał , stał pod drzwiami , albo obok gdy siedziałam na krzesełku ogrodowym . Wyniosłam go na wybieg , bo to nie miało sensu .U mnie obie indyczki drugi dzień medytują , jak wywabić indyczęta rudej z kosza . Dziedzi pierwszej indyczki też je zachęcają , ale maluchy wolą zostać w koszu . Przekomicznie to wygląda jak wszyscy stoją wokół kosza i gadają do malców :d
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=9405

 
 
Wiki01 


Województwo: WIELKOPOLSKA
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 128
Wysłany: 2011-05-19, 11:29   

Ładnego pieszczocha sobie wychodowałaś ha ha u mnie indor jest spokojny ale bardzo opiekuńczy i czujny wspomagają go perlice a i tak w ostanim czasie straciłem kilka ptaków . Giną tak że nawet śldu po nich nie ma właśnie tak wcieło mi koguta saseks. Natomiast czarna indyczka bardzo troskliwa kury na jej widok wpadają w panike .
 
 
paulus_kz 
paulus



Województwo: Kazachstan
Wiek: 49
Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 106
Wysłany: 2011-05-19, 18:32   
   Nr Tel.: +77056609039


Drodzy hodowcy, chcę podzielić się tym, co mi się dziś przydarzyło, żebyście wszyscy sprawdzali. Otóż dzisiaj rano wypuściłem moje małe indyki z trzema mamami z indyczarni na podwórko. Na szczęście mam zwyczaj gapić się na nie do obłędu (bo pierwszy raz w życiu widzę małe indyczątka, i to w dodatku wyklute u mnie). U czarnej indyczki zauważyłem wystające spod skrzydła dwie małe nóżki. Gdy ją złapałem, okazało się, że na piórze powiesiło się jedno maleństwo. Na szczęście jeszcze żyło, tylko jedno skrzydło miało opuszczone. Gdybym nie zauważył, to biedactwo mogłoby zdechnąć. Życzę Wam wszystkim, by Wasze wszystkie ptaki chowały się zdrowe bez przykrych niespodzianek.
_________________
paulus@topmail.kz
 
 
pitrus18 
REDAKTOR



Województwo: Malopolskie
Wiek: 26
Dołączył: 13 Paź 2010
Posty: 668
Skąd: Lipnica Murowana
Wysłany: 2011-05-19, 19:48   

U mnie naszczęście dziś byla miła niespodzianka, u indyczki, której nigdy nie widziałem żeby ją deptał indor z 19 jajek wykluło sie 19 indyków. I jak by tego było mało to jeszcze jeden jest fajny cudaczek grzbiet ma jakiś dziwny siwo rudy. Ciekawe co z niego wyrośnie.A u indyczek co je indor deptał po kilka razy było po kilka czystych jajek. Myślałem, że tu nic z tego nie będzie a tu proszę lęg 100%. Dodam jeszcze, że indora jeszcze nie wymieniałem.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13