Woliera Strona Główna Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Hodowla Ślimaków na karmę
Autor Wiadomość
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 1509
Wysłany: 2011-03-04, 17:13   

Ja tam nie będę się sprzeczać . Swoim nie daję . Ślimaki gołe czerwone są trujące , a ogólnie ślimaki są nosicielami tasiemca i czegoś tam jeszcze . Po co ryzykować , jak nie trzeba .
Francuzi je jedzą , ale raczej nie na surowo .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=9405

 
 
emmaokta 
emmaokta


Województwo: łódzkie
Dołączyła: 17 Lut 2011
Posty: 46
Wysłany: 2011-03-04, 17:29   

:)JOLEK i twoje kaczuchy nie chorują ,tak? :) a radochę mają wielką,prawda?
moje kaczki biegną za mną i wołają o więcej jak zaniosę ślimaki,uwielbiają też ślimaki ze stawu,jak dostają rzęsę wodną i tam trafi się ślimak,to też jet niezła zabawa.
 
 
AL 
Specjalista
Administrator Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 72 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 2463
Wysłany: 2011-03-04, 17:31   

Ja nie daje,ale od kiedy bażantyi kaczki chodzą wolno,to nie mam problemu ze ślimakami.Alezauważyłam,żę bażanty raczej szukają jaj ślimaków,bo cała darń obok betonowej podmurówki płotu jest stale rozgrzebywana
_________________
http://www.garnek.pl/panka
 
 
 
emmaokta 
emmaokta


Województwo: łódzkie
Dołączyła: 17 Lut 2011
Posty: 46
Wysłany: 2011-03-04, 17:35   

BIANKA1- może jest tak jak z grzybami,jedne trujące,inne jadalne.Ja nie widziałam tych ślimaków czerwonych-trujących- a kaczki jak pływają w stawie to przecież jednym z przysmaków w wodzie jest ślimak. Zresztą moje jedzą i są zdrowe- a Twoje BIANKA1 nie jedzą ślimaków i też są przepiękne-szczególnie indor-cud,miód.
 
 
emmaokta 
emmaokta


Województwo: łódzkie
Dołączyła: 17 Lut 2011
Posty: 46
Wysłany: 2011-03-04, 17:38   

u mnie też podmurówka przy płocie jest ciągle rozgrzebywana, :) a ja chodzę i wyruwnuję ziemię przy płocie.
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 1509
Wysłany: 2011-03-04, 17:49   

Wiecie , to tak jak ze szpinakiem . Jedni Mówią , że jest zdrowy , bo ma dużo żelaza , a inni , że szkodliwy , a mit o dużej zawartości żelaza jest wynikiem błędu w przecinkach . :d
Niewątpliwie ślimaki są nosicielami , albo inaczej , pośrednimi żywicielami pasożytów . Niektórych bardzo niebezpiecznych . Wiadomo , że dzikie ptactwo je ślimaki , i żyje . Ale moje kaczki i kury jedzą moje dzieci i wnuki , a ich zdrowie jest dla mnie ważniejsze , niż zdrowie moich kaczek . Szczególnie , że nie muszą jeść ślimaków . Emmaokta , poczytaj w necie na temat nosicielstwa ślimaków .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=9405

Ostatnio zmieniony przez BIANKA1 2011-03-04, 17:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dorota71 
OPIEKUN DZIAŁÓW



Województwo: lubuskie
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 30 Lip 2009
Posty: 1701
Wysłany: 2011-03-04, 18:53   

To skoro nie mogą ślimaków jeść kaczki to powiedzcie komu je dawać? U mnie tego cholerstwa na rowie mnóstwo.
_________________
Pozdrawiam
http://papieroweszalenstwo.blogspot.com/
 
 
Jolek 
REDAKTOR



Województwo: śląskie
Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 02 Gru 2008
Posty: 992
Wysłany: 2011-03-04, 19:29   

:d kiedyś czytałam jakiś artykuł, że nie powinno się wypuszczać drobiu na pole gdzie pasą się krowy czy barany. Jak rozmawiałam z moim sąsiadem który miał krowę też wspominał o wzajemnym zarażaniu się drobiu i bydła.Żeby nie dostać obsesji na pasożyty wolę drób profilaktycznie odrobaczyć 2 x w roku i jak na razie nie zauważyłam aby miały pasożyty. Kiedyś weterynarz też mi powiedziała ,że drób może zarazić się też od kota pasożytami np;glistami bo tam gdzie kury lubią się piaskować to koty lubią się załatwiać dlatego ważna jest całoroczna profilaktyka wszystkiego co ma z nami kontakt. Jak się temu przyjrzałam to faktycznie jest tak jak mówiła wet. Tu na forum też wspominano nieraz,że dżdżownice są nosicielami nicieni. Czyli jakby nie było wszystko co jedzą kury może być potencjalnym zagrożeniem dla nich a pośrednio dla nas. Pomimo tego nie robię im zamykanych wolier tylko mają dostęp na nieograniczone terytorium.
_________________
Jolek
 
 
emmaokta 
emmaokta


Województwo: łódzkie
Dołączyła: 17 Lut 2011
Posty: 46
Wysłany: 2011-03-04, 20:57   

:) :) nie dajmy się zwariować Drogie Panie.W przyrodzie istnieje mechanizm łańcucha pokarmowego-każda z nas uczyła się tego na biologii chyba jeszcze w szkole podstawowej-o ile dobrze pamiętam-mechanizm ten jest bardzo prosty.silniejszy zjada słabszego,ale tego silniejszego zjada jeszcze silniejszy.
i tu jest nasz prosty łańcuch pokarmowy:liście roślin-owady-ślimaki-kaczki-człowiek.
w dzisiejszych czasach wszędzie czychają na nas zagrożenia zarażenia się wszelkiego rodzaju paskudztwami.w żywności konserwanty,w kosmetykach konserwanty,dziura ozonowa -można długo wyliczać.stąd moda na ekologię.moje kaczki,kury żyją w miarę ekologicznie-na wolnym wybiegu,nie męczone w klatkach, moje gęsi nie są karmione przez rurkę,a to,że pojedzą sobie ślimaki czasami?może te ślimaki są lepsze od paszy , w której pełno jest chemii?
U mojej Babci nie było środków dezynfekcyjnych-chemicznych w kurniku,było pobiałkowane czy pobielone i to wszystko.a w niedzielę wszyscy gnali do Babci na obiad, bo był pyszny rosół,czernina- z babcinego koguta czy kaczki,i wszyscy byli i są zdrowi,a przecież kaczka niejednego ślimaka u Babci na podwórku zjadła.
I ja wolę zjeść kaczkę z podwórka niż z hipermarketu( choćby ona nigdy nie jadła ślimaka).I tak jak napisała JOLEK - profilaktycznie odrobaczać i będzie o.k.
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 1509
Wysłany: 2011-03-05, 07:34   

No i tak trzymać :d Niech każdy robi według własnego uznania .Moim zdaniem , ekologia , na którą sie powołujesz , nie polega na łapaniu po lesie winniczków , i dawaniu ich kaczkom , choćby dlatego , że winniczki dozwolone sa do zbierania jedynie w określonym czasie i o określonym rozmiarze ;)
Znajdzie sobie kaczka na wybiegu ślimaka i zje , dobrze . Jej zysk :d

Co do czerniny mam mieszane uczucia . Nigdy tego nie jadłam , ale już sam sposób pozyskiwania krwi budzi we mnie grozę .Znajoma chciała kupic ode mnie żywa kaczkę , bo chciała gotować czerninę . Trochę była zaskoczona , gdy odmówiłam sprzedaży .
Mając domek nad jeziorem , często widziałam , jak rodowici mieszkańcy skrobia ryby na żywca . Bo zawsze tak robili .
Nie śmiałam jej zapytac , czy przed skrwawieniem kaczki ogłusza ją , czy robi to na żywca :( Nie wiem jak kiedyś robiło się na wsi , bo akurat należę do tych 15 % społeczeństwa , które nie miało nigdy przodków na wsi . Być może dlatego tradycyjne sposoby postępowania są czasem dla mnie mało zrozumiałe . Dla takich osób jak ja , które nigdy w życiu nie widziały kury siedzącej na jajkach , nie mającej pojęcia o wiejskiej tradycji . to forum jest jak biblia . Czerpię stąd rady i inspirację . Ale nie mogę robić tego bezkrytycznie . Dlatego każdą poradę jeszcze wielokrotnie sprawdzam czytając inne dostępne żródła
. Myślę , że to forum to nie kółko wzajemnej adoracji , a miejsce w którym można zaczerpnąć informacji , podyskutować i zetrzeć się poglądami . Dlatego napisałam o potencjalnym zagrożeniu skarmiania drobiu ślimakami . Ktoś , kto przeczyta ten temat ma teraz szansę wyboru zgodnego ze swoim przekonaniem . I to tyle w tym temacie . Mam nadzieje , że nie gniewacie sie na mnie . :d
Pozdrawiam Bożena .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=9405

 
 
AL 
Specjalista
Administrator Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 72 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 2463
Wysłany: 2011-03-05, 16:31   

Ale to nie jest temat o sprzedaży kaczek i problemach emocjonalnych związanych z uzyskiwaniem krwi od kaczek.
Chcecie na ten temat napisać to prosze załóżcie nowy temat
_________________
http://www.garnek.pl/panka
 
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 1509
Wysłany: 2011-03-05, 16:51   

AL napisał/a:
Ale to nie jest temat o sprzedaży kaczek i problemach emocjonalnych związanych z uzyskiwaniem krwi od kaczek.
Chcecie na ten temat napisać to prosze załóżcie nowy temat

Jasne . A tak na marginesie , to temat o winniczkach już jest w tym dziale . ;)
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=9405

 
 
AL 
Specjalista
Administrator Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 72 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 2463
Wysłany: 2011-03-05, 17:01   

BIANKA1, Już nie, zostały scalone :D dzięki za info
_________________
http://www.garnek.pl/panka
 
 
 
polikarp89 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 3 razy
Wiek: 31
Dołączył: 28 Sie 2009
Posty: 261
Skąd: Hyżne
Wysłany: 2011-03-05, 19:45   

Moje ubiegłoroczne piżmowe od najmniejszego upodobały sobie jedzenie ślimaków te duże czerwone bez skorupy (pomrów wielki), chyba tak się nazywają. Nie raz byłem świadkiem jak kaczki po połknięciu ślimaka aż się zapieniły, ale to w niczym im nie przeszkadzało i dalej je jadły, nie odrobaczałem ich i po uboju nie widziałem pasożytów wewnętrznych, dlatego uważam, że w dzisiejszych czasach tam gdzie plagą są ślimaki lekarstwem będą kaczki.
 
 
 
Jolek 
REDAKTOR



Województwo: śląskie
Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 02 Gru 2008
Posty: 992
Wysłany: 2011-03-06, 06:57   

:d fakt- kaczki są najlepsze do niszczenie populacji bez skorupowych ślimaków. Moja sąsiadka od 3 lat też trzyma 2 kaczki tow. do tego celu gdy zauważyła ,że u mnie wieczorem nie ma ślimaków. Wieczorem jak to wszystko wyłaziło to na trawniku było czarno a 20 cm pomory ciągły się nie miłosiernie - pomyśleć ,że kiedyś się nad ich urodą zachwycałam :diabel:: Preparaty na ślimaki i solenie nic nie daje bo one tyle śluzu wytworzą i dużo mniejsze idą dalej a otoczenie wygląda obrzydliwie. No cóż dookoła mam dużo ugoru i zagajniki którymi nikt sie nie opiekuję i w grubej ściółce mają fantastyczne warunki do rozwoju. Najgorzej to gdy nie zauważę że jakiś prześlizgnie się przez okienko do piwnicy-ale wtedy ściany mam lśniące w ,,esy floresy" :D :hmm:
_________________
Jolek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12