Woliera Strona Główna Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Rzucanie uroków.
Autor Wiadomość
AL 
Specjalista
Administrator Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 72 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 2463
Wysłany: 2010-11-16, 18:42   

Pan_Józek, Tylko jak na 100 letniego dziadka dasz radę przyjechać , aby odczynic urok :D Lub może wystarczy zdjęcie chorego ptaka :d
_________________
http://www.garnek.pl/panka
 
 
 
pawlikowski133 


Województwo: wielkopolska
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 24
Wysłany: 2010-11-16, 21:08   

na złe uroki dobra jest swiecona woda, czosnek i czerwona wstazka.
 
 
Dorota71 
OPIEKUN DZIAŁÓW



Województwo: lubuskie
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 30 Lip 2009
Posty: 1701
Wysłany: 2011-01-28, 11:45   

Ja niby nigdy w przesądy nie wierzylam, do czasu ....

Jechaliśmy odwieźć mamę do sanatorim. Drogę przebiegl nam czarny kot. Oczywiście my nie wierzymy - i co? Pękla opona. Zmieniliśmy, jedziemy dalej pękla druga. I jesteśmy ugotowani.
Teraz pluje przez lewe ramię nawet jak kolorowy kot mi drogę przejdzie, albo przepuszczam inne auto.

A innej beczki.
Dwa lata temu padaly mi wszystkie mlode golębie. Takie jeszcze w gnieździe. Wcześniej tego nie bylo. Do czasu, kiedy skojarzylam, że zawsze mlode pokazuje jednej osobie. Przestalam to robić a golębie w zeszlym roku rosly pięknie i nie padl ani jeden. :D
Ale faktycznie golębnik odkazilam (tak na wszelki wypadek)
_________________
Pozdrawiam
http://papieroweszalenstwo.blogspot.com/
 
 
zuzel 


Województwo: mazowieckie
Dołączyła: 13 Maj 2008
Posty: 20
Wysłany: 2011-01-29, 13:11   

No właśnie - gołębnik został odkażony.

ja pierwszy raz usłyszałam o urokach jakieś pół roku temu - na allegro znalazłam falki o takiej mutacji jak mi pasuje - kontakt z właścicielem był co najmniej kiepski - na gg odpowiadał po kilku dniach, na maile jeszcze rzadziej...
Udało mi się poprosić o zdjęcia, powiedział że odpisze. Po miesiącu bez zdjęć zadzwoniłam i uslyszałam że zauroczyłam mu ptaki, bo padły tylko te które mi się podobały :lol:
To było ciekawe doświadczenie... A moj logiczny umysł wciąż się zastanawia - po co zauroczyłam mu ptaki które chciałam kupić? :lol:
_________________

www.faliste.papuzki.webd.pl - zapraszam :)
 
 
Boni1962 


Województwo: mazowieckie
Wiek: 59
Dołączył: 07 Wrz 2010
Posty: 9
Wysłany: 2011-06-30, 09:00   

Czytam te wasze posty i oczom nie wierzę!W większości młodzi ludzie i takie brednie wypisują.A najgorsze że, wy w to wierzycie.No powala mnie tekst że,jakaś baba zobaczyła kurki,no i te kurki zjadł pies.To jest wina baby, czy psa?Ktoś inny pisze że,baba zobaczyła kwiatki i następnego dnia przeszedł grad i wszystko zniszczył.Może to ona zciągnęła mgłę nad Smoleńsk 10 kwitnia.Zastanawiam się,czy nie boicie się dotknąć tej piekielnej machiny,jaką jest wasz komputer?A czy to małe pudełeczko, które przykładacie do ucha, was nie przeraża?Przecież tam słychać głosy. :hahaha:
Życzę sukcesów w hodowli i jak najmniej czarownic napotkanych na waszej drodze.
 
 
BartekKoza 


Województwo: Zachodniopomorskie
Wiek: 27
Dołączył: 12 Cze 2011
Posty: 12
Wysłany: 2011-06-30, 09:48   

Nie wierze w takie rzeczy. Z kolei mój dziadek miał kilka lat temu letników na wsi i to byli tacy dziwni ludzie, poza tym jak przyjechali to wszystko zaczęło się psuć! Nigdy nie było problemów z lisem jak przyjechali to już 2 kury i kaczkę zabrał. Krowa która od lat cieliła zdrowe cielaki a raz nawet bliźniaki, poroniła i martwe się urodziło. Kury przestały się nieść o połowę. Dziwne to wszystko i takim trafem dziadek więcej letników nie brał :D
 
 
pitrus18 
REDAKTOR



Województwo: Malopolskie
Wiek: 26
Dołączył: 13 Paź 2010
Posty: 668
Skąd: Lipnica Murowana
Wysłany: 2011-06-30, 10:02   

Ja też się staram w to nie wierzyć. Miałem w tym roku ciekawy przypadek.Ocieliła nam się krowa i w ten sam dzień przyjechał do mnie kupiec po króliki. Babcia mi nie pozwoliła ich sprzedać w ten dzień bo krowa albo przestanie się doić albo zacznie się doić krwią. Oczywiście ją wyśmiałem i sprzedałem króliki.Kiedy była dojona wieczorem nie było żadnych objawów. Rano przy dojeniu zaczęła się doić krwią cielątko nie miało co pić bo dobre mleko tylko z jednego dojka leciało. Babcia szybko przygotowała jakieś kadzidła, z czego też się śmiałem i pomogło na wieczór było normalne mleko.
Nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
 
 
 
tp29 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 614
Wysłany: 2011-07-05, 19:37   

Boni1962 napisał/a:
Czytam te wasze posty i oczom nie wierzę!W większości młodzi ludzie i takie brednie wypisują.A najgorsze że, wy w to wierzycie.No powala mnie tekst że,jakaś baba zobaczyła kurki,no i te kurki zjadł pies.To jest wina baby, czy psa?Ktoś inny pisze że,baba zobaczyła kwiatki i następnego dnia przeszedł grad i wszystko zniszczył.Może to ona zciągnęła mgłę nad Smoleńsk 10 kwitnia.Zastanawiam się,czy nie boicie się dotknąć tej piekielnej machiny,jaką jest wasz komputer?A czy to małe pudełeczko, które przykładacie do ucha, was nie przeraża?Przecież tam słychać głosy. :hahaha:
Życzę sukcesów w hodowli i jak najmniej czarownic napotkanych na waszej drodze.
\

Dopiero zobaczyłem Twój post.
Wiadomo, że to nie ta "baba" zaciągnęła chmury gradowe itp. ale wytłumacz w takim razie dlaczego dzieje się coś dziwnego po każdej wizycie tej kobiety??!!
Mnie też to śmieszyło do czasu, kiedy zauważyłem, że po każdej takiej wizycie coś się dzieje. I to nie tylko u mnie, ale u każdego z sąsiadów to się dzieje.
Wiadome, że jak idzie to nie chowam ani kwiatów ani nie naganiam do kurnika kurczaków. Mam dystans do tego.

Po za tym, żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo myśleć co chce. Mogę wierzyć nawet i w UFO ;p
Ty nie wierzysz - ok. Masz do tego prawo...
Ale obrażać nas i określać (w zamyśle) jako ograniczonych głupków już nie musisz ...

Nie jestem złośliwy - ale życzę Ci abyś w najbliższym czasie spotkał taką babę. Oczywiście i żeby był "efekt" tego spotkania ;p
Ostatnio zmieniony przez tp29 2011-07-05, 19:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
reymysterio94 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2010
Posty: 114
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2011-07-05, 20:33   

ostatnio zaczołem chodowac kroliki i nawet nie żle mi szło w ciagu 2 miesiecy miałem już 40 królików po Trzech samicach były rześkie i zdrowe aż jednego pięknego dnia do obory weszła ciocia i zaczeła się wypytywać wscibsko ile krolikow u jakiej samicy i takie tam i zaraz jak sobie pojechała jeden królik padł no mówie sobie trudno tak się zdarza a na nasteny dzień padło 6 i tak co dzień zaczely padać nawwet dorosle i na chwile obecną mam 2 samice i samca a jak juz wczesniej pisałem już kiedyś też mi sie tak zdazyło
Proszę pisać poprawnie. Tomek83
Ostatnio zmieniony przez Tomek83 2011-07-05, 22:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kochinka 



Województwo: Mazowieckie
Wiek: 22
Dołączyła: 13 Mar 2011
Posty: 248
Skąd: -----------
Wysłany: 2011-07-06, 07:21   
   Skype: Nie mam.


Mój tata mi opowiadał, że jak był mały, 12 lat, to w jego miejscowości była taka kobieta, którą nazwali ,,wiedźma" lub ,,czarownica". Na jakie zwierzę nie spojrzała, ono zdychało. Ona mieszkała sama, w małym domku i w środku lasu. Nie mieła żadnych zwierząt, tylko czarnego kota. No i jak kiedyś szła przez ulicę, to mój tata tak się jej przestraszył... i przyszła do moich dziadków oglądać zwierzęta, nazajutrz kury przestały się nieść i padały,
króliki zdychały i krowy nie dawały mleka. Poszła do konia i tej samej nocy, coś musiało wejść do stajni, bo rankiem koń był cały spocony, leciała mu piana z gęby i najważniejsze... miał całą skołtunioną grzywę, tak jakby takie wielkie warkocze porobione niestarannie. Mój dziadek musiał go ostrzyc na łyso. Wierzycie w jakieś zmory, które w nocy koniowi kręcą ,,warkocze"?
_________________
Zapraszam do mojego tematu w Spisie Hodowców .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
 
pitrus18 
REDAKTOR



Województwo: Malopolskie
Wiek: 26
Dołączył: 13 Paź 2010
Posty: 668
Skąd: Lipnica Murowana
Wysłany: 2011-07-06, 13:00   

kochinka, to to już ci chyba tata bajkę opowiedział.
 
 
 
kochinka 



Województwo: Mazowieckie
Wiek: 22
Dołączyła: 13 Mar 2011
Posty: 248
Skąd: -----------
Wysłany: 2011-07-06, 13:39   
   Skype: Nie mam.


Nie, on mówił prawdę. Tak samo się stało też z koniem mojego wujka.
_________________
Zapraszam do mojego tematu w Spisie Hodowców .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
 
paskudka 



Województwo: zachodniopomorskie
Wiek: 42
Dołączyła: 12 Gru 2009
Posty: 119
Wysłany: 2011-07-06, 14:05   

My z siostra tez wierzymy,ze koniom wiedzmy plotą warkocze :) To jest stare ludowe wierzenie,o ktorym niewiele osob slyszalo.Nasza Dakotka ma w tej chwili 4 warkocze.I tego nie da sie rozplatac.Tylko nozyce.
Co do zauraczania.Wierze w uroki,zle oko itp.Ale na wszystko sa sposoby np.amulety i talizmany czy drobne rytualy.Mam nawet o tej tematyce ksiazke.
Przytocze jedna sytuacje z zycia.
Wiosna przyjechala do nas cyganka.Wiedzac o jej przyjezdzie zawiazalam kazdej kurze i kaczce czerwona wstazeczke na nodze.Wiazac je wyszeptalam cos o ochronie ;) Kazdy kon i pies tez biegal z czerwona wstazka.
I nic sie nie stalo.uff.Ale bywaja rozne przypadki.Z tym ze rzeczywiscie jak mam nieznajome osoby na podworku,ktore chwala kury to zastanawiam sie czy nic zlego z tego nie wyjdzie.
 
 
strusiamama 



Województwo: pomorskie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 34
Dołączyła: 22 Maj 2010
Posty: 453
Skąd: Czersk
Wysłany: 2011-07-11, 14:09   

Ja za to mam inny sposób :) Zawsze jak ktoś do nas przyjedzie i wiem, że może go intersować mój drób to od razu sama go pokazuję, opisuję... itd, nie czekam aż sami pójdą i będą się dopytywać. Nic sie nie dzieje.

Jak miałam strusie, na samym początku 4-5 lat temu, to mama mi powiedziała, że jak przyjdzie taka starsza kobieta i będzie zachwalać, to mam mówić że brzydkie są, nie zgadzać się z nią.. Podobno wielu osobom sprowadziła szkodę na zwierzęta...
_________________
Brahmy, maransy, silki, sebrytki, karzełki łapciate, perlice, kaczki piżmowe, bażanty złote, przepiórki japońskie i chińskie, kingi, pawiki :)
 
 
 
Mati100 


Województwo: Wielkopolskie
Wiek: 24
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 25
Wysłany: 2011-07-11, 14:26   

Tydzień temu jeden starszy pan powiedział że mam dużo ładnych gołębi i wymienił jakie są najładniejsze, i w ten sam dzień tzn w nocy kuna zjadła mi wszystkie te najładniejsze tylko 5mieszańcy został;(
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 13